Kolekcja Zen Animals od kuchni

To nie było takie oczywiste!

Namalowanie przeze mnie zwierzaków takim stylem i w takiej formie nie było dla mnie wcale oczywiste i zdarzyło się zupełnie przez przypadek.

Zaczęło się od tego, że chciałam stworzyć niecodziennie życzenia świąteczne na Wielkanoc na moje media społecznościowe. O artystycznej Drodze nie było wtedy mowy, ani o tym, by była to jakkolwiek kolekcja.
Namalowałam dwa króliki, które tak nawiasem mówiąc wiszą w przepięknym domu na Mazurach (Pastwisko).
Jako, że był to czas pierwszego okresu pandemii, swój nadmiar czasu postanowiłam spędzić w pracowni.
To dało mi więcej możliwości do malowania i podejmowania prób bez presji. Postanowiłam, sama nie pamiętam dokładnie dlaczego i co mnie zainspirowało, namalować królika  wykonującego jakąś pozycję jogi.
Zrobiłam szkic, wypełniłam go farbami i oto moim oczom ukazał się nieidealny, ale całkiem ciekawy królik.
Wrzuciłam go w internet wraz z życzeniami świątecznymi i tyle.

Króliki wyszły tak perfekcyjnie, że od razu znalazły swój nowy dom!

IMG_20201121_103752_494

Mieszkają sobie w domku na Mazurach <3

Poniżej ewolucja pierwszego Zen zwierza- królika. Moja pierwsza próba (królik siedzący) była wykonana na zwykłym papierze i niestety po użyciu farb ukazała się nieudana.
Można było to przewidzieć.

niechcący otworzyłam dwrzi kreatywności

Wciąż ani przez chwilę nie myślałam o tym, że zwierzaków będzie więcej..
Aż w mojej głowie zaczęły pojawiać się pomysły..
Nowe pozycje, nowe zwierzaki..
Nie wiedziałam czy uda mi się je przełożyć na papier, ale one napływały jak szalone.
Do tej pory malowałam abstrakcje, widoki a tu takie dokładne malowanie zwierząt i to w takim stylu książkowym dla dzieci.. W ogóle mi to nie pasowało!
Pamiętam jak uczestniczyłam w livie na szkoleniu u Karoliny (jako w niebie ) i trudno było mi się skupić na tym co mówi, bo moja głowa podrzucała mi coraz to nowe pomysły, które od razu siedząc przy biurku długopisem próbowałam zapisać, by mi nie uciekły…

bo dlaczego nie?

Pomyślałam sobie, że tak w ramach ćwiczeń, tak dla żartu spróbuję..
I takim sposobem coraz poważniej i coraz większą pewnością siebie podchodziłam do tych zwierzaków.

IMG_20201121_105849_924

To nie tylko natchnienie!

Prawda jest taka, że o ile pierwsze zwierzaki wpadły do mojej głowy całkowicie tak jak miały to kolejne wymagały większej pracy. Dodatkowo każdy pomysł rozważałam.
Chciałam dobrego połączenia pozycji i zwierzaka! Przykładowo hippopotam nie jest najprostszym zwierzęciem ani do namalowania ani do ułożenia jego ciała!

Czasem moja wizja przychodziłą od razu a czasem wpadał do mnie zwierzał a nad jego pozycją musiałam grubo pomyśleć. Robiłam reserch w internecie jak wygląda prawdziwy zwierzak a potem próbowałam go przełożyć na swoją wizję.

Każdorazowo po skończeniu zwierzaka odczuwałam wielką radość i to mnie bardzo motywowało.

Muszę też przyznać choć malowanie precyzyjne a zwierzaki takiego wymagają nigdy nie było moją domeną, to okazało się, że to skupienie mnie bardzo wycisza!

20200416_150106

Król i królowa

Królowa jest tylko jedna i jest nią żyrafa.  ZenRafa zrobiła furorę na moim IG !
Gdzieś w tamtym momencie zaczęło mi się to układać w głowie..

Jednak żaden inny zwierzak na IG nie zrobił takiej furory jak stworzony dla Czarka ( mojego męża) na urodziny pająk. ZenJąk zaczarował nawet osoby, które pająków nie lubią. Jest słodki, puchaty i pełen spokoju. Wszak chillije 3 parami rąk!

Niespodzianki

W czasie kiedy już wiedziałam, że będzie to kolekcja. Kiedy Artystyczna Droga Mleczna miała swój kształt i sklep się budował pomyślałam, że fajnie byłoby uzupełnić kolekcję jakąś niespodziewaną parą.
Jeszcze przed tym momentem kolekcja liczyła sobie 10 zwierzaków!

Każdy z nich jest zupełnie inny, ma inny styl i charaktem. W każdym z nich możemy znaleźć siebie!
Czy będzie to DalejLama która codziennie staje na głowie, by dopiąć wszystko w pracy.
Czy ZenOn, który przyjmuje wszystko ze spokojem i godnym żółwia lenistwem.
A może ZenPucha, która w pozycji wojownika pokazuje swoją dyscyplinę!

Ja potrafię się odnaleźć w każdym z tych zwierząt i choć każdy z nich jest dla mnie cudny mam swoich faworytów.
Za każdym razme faworytem jest nowostworzone zwierzątko.
Cieszę się dobrze wykonaną robotą. Na ten moment uwielbiam MysZen’kę oraz dwie nowe postaci które już czekają by zachwycić Was po nowym roku wraz z nowym projektem!

Uwielbiam jak z pomysłu , poprzez wstępny szkic wraz z kolejnymi warstwami wyłania się zwierzak pełen charakteru.

Ważny jest wybór kolorów, pozycji oraz detali takich jak kolczyki czy mala.

Każdy zwierzak ma swoje osobiste błyszczące elementy. W między czasie namalowałam także, najbardziej wyjątkowe ZenCorny dla moich bratanic! Wyjątkowe nigdy nie powtarzane i nie kopiowane <3 nie są i nie będś częścią kolekcji.

Poznajmy się

Na ten moment kolekcja liczy 12 zwierzątek. Możecie je nabyć w formie plakatu , pocztówek oraz plakatu rodzinnego zawierającego kilka zwierzaków. Zwierzaki są podlinkowane <3
Poznajmy je :

w rodzinie siła!



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.