"Pierwszy raz stykając się z Kolorami Japonii, tutaj kolor Brąz, myślałam, że będzie to kolejny z tych księgarnianych przewodników „nudziarzy”. I nie mogłam się bardziej pomylić. Już samo wprowadzenie do tego przewodnika było „idealne”, bardzo osobiste, jakbym czytała pamiętnik z podróży.
Co uderza najbardziej? Przelanie lat doświadczeń z tą kulturą w sposób przystępny, pięknie podany i do tego łatwy w odbiorze. Moją ulubiona częścią stały się ciekawostki-smaczki. Autorka przemyca ich od groma. Mówi o tym, czym jest sake, o słodyczach z czerwonej fasoli, o znaczeniu bram „furtek” w historii i kulturze Japonii. No zafascynowało mnie to!
Całości niepowtarzalność nadają autorskie zdjęcia, które magicznie przenoszą nas w świat Japonii, jaki poznała i pokochała autorka. Dzięki tym zdjęciom możemy sami wybrać region, który zapiszemy na naszej mapie „do zwiedzenia”. Osobiście sama znalazłam swój (Kioto), który odwiedzę na pewno. Dodam jeszcze, że czytając ten przewodnik czułam, jakbym namacalnie mogła odczuć fakturę drewna, zapach mat tatami, o których
wspominała, bo taki właśnie jest Brąz Japonii. Jak dla mnie jest to must
have dla każdej osoby, która chce poznać tą nieoczywistą Japonię,
zwiedzić miejsca, w których turysta turyście nie stoi na plecach, które
w przewodnikach z księgarni nawet nie są uwzględnione. Świetnym pomysłem jest interaktywna mapa, dzięki której możemy sami zaplanować
wyjazd do omawianych w przewodniku miejsc. Dla mnie sztos!"